środa, 23 marca 2016

Os Ashley C.D. Eris WCK

Stanęłam jak wryta. Oczy wadery rzucały we mnie błyskawice. Nic nie rozumiejac, mruknęłam kilka niezrozumiałych słów. Wilczyca już chciałabym odejść, ale ja ją zatrzymałam.
- Zaczekaj! - ponieważ nie zwróciła na mnie uwagi, odcięłam jej droge. - Nie odchoć. -dodałam błagalnie. Jednak te błękitne oczy w których była widoczna ogromna niechęć i nieufność. Ale jej tajemniczość tak mnie zaintrygowała, że nie chciałam, by sobie poszła.
-Znasz tę okolicę? - byłam zadowolona że udało mi się ją zatrzymac, tylko trochę zawiedziona że nie zmieniła wyrazu twarzy.

( Eris?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz