czwartek, 24 marca 2016

od Luny C.D. Debory- WBO

Ta druga wadera była dziwna... Chociaż,kto to mówi... Dziewczyna, która od 2 lat przyjaźni się z własnym cieniem xd.
Szliśmy a ta druga gadała, gadała i gadała... W końcu warknęłam na nią. Ta owszem ucichła, ale również i nie skrzywiła, co mnie zaciekawiło. Chyba tak pragnęła innych wilków, że była ślepo posłuszna... Biedna młoda... Kiedy zaczęła uśmiechać się  do drzew,  lekko się przeraziłam... Postanowiłam z nią jednak porozmawiać, na osobności. Po wycieczce po terenach, podeszłam do niej:
-Wiem, że uznasz,że mam nie równo pod sufitem, ale...Czemu się uśmiechałaś do drzew?
Debora się speszyła.
-Hej... Spokojnie informacja za informacje, ok?
<Debora?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz