- uśmiechnęłam się pod nosem. Jaskinia była zacieniona, a ja z łatwością mogłabym się wyrwać spod łab basiora.
- Hah. - mruknęłam, po czym wyprostowałam się, zrzucając ze mnie basiora. Wskoczyłam w cienie, i się w nich rozpłynęłam - tylko po to, by po chwili pojawić się w innym miejscu. Usłyszałam szum rzeki. Uśmiechnęłam się, po czym zaczęłam zwiedzać tereny. Głównie chodziłam w cieniu. Nigdy za wiele ostrożności, racja?
Arocay?
- Hah. - mruknęłam, po czym wyprostowałam się, zrzucając ze mnie basiora. Wskoczyłam w cienie, i się w nich rozpłynęłam - tylko po to, by po chwili pojawić się w innym miejscu. Usłyszałam szum rzeki. Uśmiechnęłam się, po czym zaczęłam zwiedzać tereny. Głównie chodziłam w cieniu. Nigdy za wiele ostrożności, racja?
Arocay?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz