BRAT?!?!?!?!? JAKAKKAKAK mogłaś!!!
******************************
Całe moje marzenia legły w gruzach. Byłem jej bratem?! Nie mogłem w to uwierzyć. Wzbiłejm się bez słowa do lotu.
- Arocay zaczekaj! - Krzyknęła, ale nie słuchałem.
Leciałem przed siebie nie zwracając na nią uwagi.
Trafiłem w góry Echo. Dosłownie trafiłem - zamyślony uderzyłem w skałę. Nie zauważyłem jej...
Pamiętam tylko jak leciałem w dół... A potem już nic.
(ktos mnie znajdzie...?
Eris szukałaś mnie? xd)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz